//////

Czyli okropnie się nudzą w momencie, gdy zabawia towarzystwo współmałżonek

Czyli okropnie się nudzą w momencie, gdy zabawia towarzystwo współmałżonek. Mimo to nie wypada mężowi (żonie) przerywać ani ziewać, ani mówić „daj spokój, to nieciekawe”,“ ani uprzedzać pointę, ani prostować nieścisłości, na przykład „ależ nie, miałaś już wtedy trzydzieści pięć lat” (dwie gafy na raź!). Nie wypada w towarzystwie chwalić się, opowiadać o swoich sukeesach, zaletach i talentach. Bywa to nie tylko nudne, ale i denerwujące. Spotkania dwóch młodocianych przyjaciółek, głównie wypełnione sercowymi zwierzeniami, nie powinny bazować na starei pensjonarskiej dyrektywie „pół godziny ja tobie, pół godziny ty mnie”, czyli każda ma prawo się wygadać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *